Jak dbać o trawnik

Czasem na korzyść kilku stokrotek warto zrezygnować z chemii

Czasem na korzyść kilku stokrotek warto zrezygnować z chemii

Gęsty zielony dywan to marzenie wielu ogrodników i działkowców, odpowiednio pielęgnowany trawnik jest bowiem  idealnym tłem dla naszych roślin. Zielona połać trawnika wprowadza do ogrodu wrażenie spokoju i harmonii.  Utrzymanie gęstej murawy w naszej strefie klimatycznej wymaga sporej pracy, ale zazwyczaj wysiłek ten daje sporo satysfakcji. Podpowiemy  jak krok po kroku zadbać o trawnik w ogrodzie.

Jeżeli trawnik został założony prawidłowo czas na jego systematyczną pielęgnację.

Zadbany trawnik jest doskonałym tłem dla roślin

Zadbany trawnik jest doskonałym tłem dla roślin

Tak wyglądający trawnik wymaga regeneracji

Tak wyglądający trawnik wymaga regeneracji

Wiosna

Zanim na dobre ruszy wegetacja w ogrodzie możemy zabrać się za pierwsze prace pielęgnacyjne na trawniku. Zazwyczaj jest to połowa marca, ale termin ten zależy oczywiście od aury.  Jeśli śnieg już zszedł i ziemia trochę  obeschła a temperatury na zewnątrz sprzyjają ruchowi w ogrodzie pierwszą czynnością po zimie  powinno  być wygrabienie trawnika z resztek odpadów organicznych,  martwej trawy i filcu.

Starajmy się do grabienia używać specjalnie w tym celu przeznaczonych grabi trawnikowych o sprężynujących zębach. Jeśli po zimie na trawniku pojawiły się kopczyki kretów czy też inne nierówności również należy je usunąć grabiami a  na koniec zwałować. Wałowanie ma nie tylko na celu wyrównanie powierzchni trawnika ale także dociśniecie korzeni do podłoża.

Za pomocą grabi uda nam się „wyczesać” tylko część tego co zostało po zimie, znacznie efektywniejsza będzie wertykulacja.

Trawnik przed rozpoczęciem wegetacji - marzec

Trawnik przed rozpoczęciem wegetacji – marzec

Grabienie trawnika to jeden z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych

Grabienie trawnika to jeden z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych

Na dużych powierzchniach sprawdzi się wertykulator spalinowy

Na dużych powierzchniach sprawdzi się wertykulator spalinowy

Zabieg wertykulacji polega na pionowym nacinaniu darni na głębokość 4-7 cm i wyczesaniu z trawnika wszystkich suchych resztek, mchu oraz filcu.  Dzięki temu tlen,  woda oraz nawozy będą miały łatwiejszy dostęp do korzeni a trawnik ładnie zacznie się krzewić. Dzięki wertykulacji pozbędziemy się też niektórych chwastów z trawnika.

Zabieg ten najlepiej przeprowadzić pod koniec marca lub na początku kwietnia. Na małych powierzchnia możemy użyć ręcznego wertykulatora, do  średniej wielkości trawników lepszy będzie elektryczny, natomiast na dużych powierzchniach niezbędny będzie wertykulator spalinowy.

Nacięta darń po wertykulacji

Nacięta darń po wertykulacji

Trawnik po wertykulacji nie wygląda najlepiej

Trawnik po wertykulacji nie wygląda najlepiej

Przy bardzo zaniedbanym trawniku wertykulację przeprowadzamy w dwóch kierunkach. Pamiętajmy też by wertykulację przeprowadzić na krótkim trawniku, przy dłuższych źdźbłach wertykulator uszkodzi trawnik.  Pamiętajmy by przy wertykulacji gleba była lekko wilgotna.  Bardzo często po tym zabiegu pozostają puste miejsca bez trawy – należy w takim wypadku wykonać dosiewkę z mieszanki traw jakiej użyliśmy do zakładania trawnika.  Pamiętajmy  by świeżo dosiane miejsca zraszać – postępujemy z dosiewką dokładnie tak samo jak przy zakładaniu trawnika.  Nie wykonujemy wertykulacji na młodych trawnikach – na tych z siewu zabieg można wykonać 2 lata po założeniu trawnika, na trawnikach z rolki po pierwszym roku użytkowania.

Po kilku tygodniach po wertykulacji nasz trawnik powinien się pięknie zazielenić.

Trawnik  3 tygodnie po wertykulacji i dosiewce

Trawnik 3 tygodnie po wertykulacji i dosiewce

Trawnika 3 tygodnie po wertykulacji i dosiewce

Trawnika 3 tygodnie po wertykulacji i dosiewce

Co jeszcze możemy zrobić wiosną?  Na zbitym i słabo przepuszczalnym podłożu możemy przeprowadzić zabieg aeracji czyli napowietrzania.  Zabieg ten polega na gęstym nakłuciu darni na głębokość 10 cm specjalnym urządzeniem lub na mniejszej powierzchni widłami amerykańskimi. Na dobrze napowietrzonej glebie korzenie traw będą się rozwijać szybciej a trawnik będzie sprężysty. Warto zarówno po wertykulacji jak i aeracji wykonać piaskowanie trawnika, zwłaszcza na cięższych glebach.  W tym celu używamy piasku o grubej frakcji i równomiernie rozprowadzamy na powierzchni murawy.  Piaskowanie nie tylko poprawia i rozluźnia strukturę gleby ale też pomaga wyrównać drobne nierówności.Większe nierówności uzupełniamy przesianym kompostem lub dorbą ziemia ogrodniczą.

Dobrze przygotowany do sezonu trawnik mile nas zaskoczy już w kwietniu.  Wraz z nastaniem cieplejszych dni intensywnie powinna wystartować nasza murawa.

Piaskowanie poprawia strukturę gleby

Piaskowanie poprawia strukturę gleby

W kwietniu czas rozpocząć kolejne najważniejsze zabiegi pielęgnacyjne: koszenie, nawożenie i nawadnianie.

Trawnik po pierwszym koszeniu wiosną

Trawnik po pierwszym koszeniu wiosną

Koszenie – jest jednym z trzech najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych i musi być wykonywane systematycznie.  Pierwsze koszenie wiosną wykonujemy  w momencie gdy trawa zaczyna się zielenić i rosnąć.  W czasie intensywnego wzrostu trawy  wiosną koszenie powinno odbywać się co najmniej raz w tygodniu a nawet częściej.  Przyjmuje się zasadę że jednorazowo ścinamy trawnik o połowę. Optymalna wysokość trawy to 2,5 – 3 cm.  Do koszenia w zależności od potrzeb możemy używać różnego rodzaju sprzętów – od małych, ręcznych kosiarek bębnowych poprzez kosiarki elektryczne, akumulatorowe, spalinowe czy małe traktory. Nowością na rynku są samobieżne inteligentne kosiarki którymi można sterować za pomocą komputera czy smartfona. Niestety ich wadą jest cena.  Im większa powierzchnia trawnika tym mocniejszej kosiarki będziemy potrzebować.

Systematyczne podlewanie i koszenie to podstawowe zabiegi pielęgnacyjne.

Systematyczne podlewanie i koszenie to podstawowe zabiegi pielęgnacyjne.

Bez względu na to jakiej kosiarki używamy ważne by była sprawna, bezpieczna w użytkowaniu a noże systematycznie ostrzone.  Tak jak i przy innych pracach tak i  tutaj pamiętajmy o podstawowych zasadach BHP.  Za gładką i równą połać trawnika odpowiadają noże, wyszczerbione i tępe zamiast równo ścinać będą trawę szarpać co w efekcie sprawi iż jej końcówki będą pożółkłe i nieestetyczne.

Nowoczesne kosiarki spalinowe wyposażone są w katalizatory i elektryczny zapłon

Nowoczesne kosiarki spalinowe wyposażone są w katalizatory i elektryczny zapłon

Do miejscach trudno dostępnych, takich gdzie nie można kosić kosiarką, przydadzą się inne narzędzia: podkaszarki czy nożyce do trawy.  Pamiętajmy, że nie można kosić trawnika na zapas. Zbyt rzadkie koszenie sprawi, że z powodu braku światła i wody murawa zacznie zamierać i brzydko żółknąć. Jeśli z jakiegoś powodu – czy to wyjazdu czy aury nie udało nam się skosić trawnika warto po takiej przerwie koszenie rozłożyć na dwa etapy.  W pierwszym podnosimy noże kosiarki i kosimy murawę wyżej, po 2-3 dniach kolej na etap drugi czyli krótsze koszenie.  Warto też wtedy trawnik nawieźć i obficie podlać, co pomoże mu się szybciej zregenerować.

Nawożenie: trawnik jest zazwyczaj najbardziej eksploatowaną powierzchnią w ogrodzie  i by zachował się  w dobrej kondycji wymaga systematycznego nawożenia.  Regularnie nawożony trawnik będzie soczyście zielony. Dawki do każdego trawnika powinny być dobierane indywidualnie i zależą w głównej mierze o podłoża na jakim została założona murawa.  Im gleba lżejsza  tym nawożenie powinno być częstsze (co 4-6 tygodni), na glebach zwięzłych tak częste nawożenie  nie jest konieczne.  Na glebach lekkich i piaszczystych składniki mineralne są wypłukiwane znacznie szybciej niż na glebach cięższych.  Jeśli mamy wątpliwości jakich składników mineralnych potrzebuje nasz trawnik warto oddać glebę do badania w najbliższej Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej. Dzięki badaniu poznamy nie tylko odczyn podłoża ale także zawartość  makro i mikroelementów.

Prawidłowo nawożony trawnik odwdzięczy się soczystym kolorem

Prawidłowo nawożony trawnik odwdzięczy się soczystym kolorem

Z czasem i nabraniem doświadczenia  wygląd trawnika będzie nam podpowiadał jakich nawozów powinniśmy użyć. Pamiętajmy by nie nawozić nigdy „na oko”, stosujmy się do zaleceń producentów nawozów.  Przenawożenie może być bardziej niebezpieczne niż brak nawozu.  Zbyt intensywne nawożenie (zwłaszcza azotem) może zakłócić równowagę wzrostu pomiędzy masą zieloną a systemem korzeniowym co doprowadzi do osłabienia murawy. Po nawożeniu koniecznie trzeba trawnik obficie podlać, tak by nawóz nie wypalił w nim żółtych plam.  Nawożenie powinno odbywać się równomiernie przy pomocy siewnika do trawy i nawozów. Użyci siewnika jest znacznie precyzyjniejsze niż rozsiewanie ręczne. Płynne nawozy możemy rozprowadzać za pomocą specjalnego dozownika zakładanego na wąż ogrodowy.

O ból głowy może nas przyprawić wybór nawozu – jeśli mamy wątpliwości jaki nawóz wybrać najbezpieczniejszy będzie nawóz uniwersalny do trawnika.  Zawarte w nich odpowiednie proporcje makro i mikroelementów zapewnią trawnikowi optymalny wzrost.

Pierwsze nawożenie powinno odbyć się wiosną, na początku kwietnia. W ogrodach prowadzonych ekologicznie możemy trawnik nawozić przesianym kompostem lub innym nawozem organicznym.

Podlewanie – woda to kolejny czynnik który ma ogromny wpływ na wygląd naszego trawnika. Jego zapotrzebowanie na wilgoć jest znacznie wyższe niż wielu roślin ogrodowych. Susza jest dla trawnika zabójcza i potrafi zniweczyć wszystkie wysiłki włożone w jego założenie i pielęgnację.

Pamiętajmy o podstawowej zasadzie – lepiej podlewać rzadziej a obficie. Dzięki takiemu podlewaniu woda dotrze do głębszych warstw gleby i pozwoli na prawidłową rozbudowę korzeni. Częste zraszanie powoduje jedynie lekkie zwilżenie górnej warstwy gleby, tak podlewany trawnik jest bardziej wrażliwy na suszę i upały.  By uniknąć dużych strat wody najlepiej trawnik podlewać w bardzo wczesnych godzinach porannych.  Jeśli nie jesteśmy w stanie ręcznie podlewać naszego trawnika warto rozważyć montaż automatycznego systemu nawadniającego.  Angielskie trawniki swoją legendarną zieleń zawdzięczają  wilgotnemu klimatowi.

Trawnik wymaga systematycznego podlewania

Trawnik wymaga systematycznego podlewania

Lato

To czas kiedy możemy się cieszyć naszym zielonym trawnikiem. Pamiętamy jednak o systematycznym koszeniu, nawożeniu i podlewaniu.  W czasie upałów kosimy trawnik wyżej, to zapobiega jego wysychaniu i zamieraniu.  Ostatnie nawożenie nawozami azotowymi powinno być przeprowadzone najpóźniej do 15 lipca.

Czasem na korzyść kilku stokrotek warto zrezygnować z chemii

Czasem na korzyść kilku stokrotek warto zrezygnować z chemii

Jeśli preferujemy idealną zieloną murawę musimy też podjąć walkę z chwastami.  Nawet przy prawidłowo przygotowanym podłożu chwasty będą się pojawiać – czy to przynoszone przez wiatr czy też przez ptaki.  Wiele z nich zginie samoistnie przy wertykulacji i częstym koszeniu, jednakże wiele z nich może stać się utrapieniem. Możemy je likwidować ręcznie lub za pomocą herbicydów selektywnych działających jedynie na rośliny dwuliścienne.  Jeśli zdecydujemy się na użycie herbicydów pamiętajmy by robić to późnym popołudniem po oblocie pszczół.  Pamiętajmy by używać ich tylko w ostateczności,  ich zastosowanie nie jest obojętne dla życia które toczy się w glebie a także dla naszych zwierząt domowych.

Optymalne dawki wody pomogą przetrwać trawnikowi suszę i upały

Optymalne dawki wody pomogą przetrwać trawnikowi suszę i upały

Jesień

To kolejny okres intensywnych prac pielęgnacyjnych. Nasz trawnik nie wymaga wprawdzie już tak częstego koszenia, nawożenia i podlewania.   Czas by przygotować trawnik do zimy i następnego sezonu.

Jesienią (wrzesień) możemy ponownie wykonać zabiegi które przeprowadza się wiosną – wertykulację, aerację i piaskowanie.

We wrześniu możemy ponownie przeprowadzić wertykulację

We wrześniu możemy ponownie przeprowadzić wertykulację

Grabienie na pewno dobrze zrobi murawie

Grabienie na pewno dobrze zrobi murawie

Istotną czynnością którą wykonujemy jesienią jest systematyczne wygrabianie trawników z opadłych liści, owoców i innych resztek organicznych które nanosi wiatr. Dzięki grabieniu lekko napowietrzamy glebę poprawiając jej właściwości.  Pracę ułatwi nam na pewno kosiarka z koszem, niewielkie ilości liści łatwo zostaną do niego zebrane podczas koszenia.  Trudno jednoznacznie określić ostatni termin jesiennego koszenia – musimy się nauczyć się obserwować nasz trawnik. Prosta zasada mówi, że kosimy go do momentu aż przestanie rosnąć. Ostatnie koszenie przed zimą jest bardzo ważne, trawa nie powinna być ani zbyt wysoka (zimą wylegnie i zacznie gnić pod śniegiem) ani zbyt niska (narazi to  korzenie na przemarzanie). Idealna wysokość to ok 4 cm.  Do połowy września możemy jeszcze zasilić trawnik specjalnym nawozem jesiennym bez zawartości azotu.  Jesienią możemy też robić dosiewki i uzupełniać ubytki na trawnikach. Pamiętajmy że trawa z siewu potrzebuje od 3 do 4 tygodni na prawidłowe kiełkowanie i wzrost. Zbyt późny siew sprawi, ze młoda trawa przemarznie.  Trawę z rolki możemy układać do momentu aż ziemia nie zamarznie.

Warto też sprawdzić odczyn PH gleby – przyjmuje się ze dla trawników optymalne PH waha się od 6,3 do 6,8.  Takie badanie możemy wykonać samodzielnie za pomocą prostego kwasomierza i płynu Helliga (do nabycia w każdym sklepie ogrodniczym).

Jeśli odczyn jest zbyt kwaśny należy trawnik przed zimą zwapnować – najlepiej nadaje się w tym celu dolomit wapniowy. Pamiętajmy, że pomiędzy wapnowaniem a nawożeniem muszą upłynąć co najmniej 2 tygodnie przerwy. Nigdy nie przeprowadzamy tych zabiegów równocześnie.  Wapnowanie doskonale poprawia strukturę gleby i warto je przeprowadzać raz na 2-3 lata.

Zima

To czas kiedy nasz trawnik odpoczywa. Starajmy się unikać intensywnego użytkowania i deptania gdy trawa leży pod śniegiem, zmrożone źdźbła łatwo ulegną zniszczeniu.

Wśród ogrodników panuje przekonanie że ładny trawnik jest najbardziej absorbującą „rośliną” w ogrodzie.  Po przeczytaniu tego artykułu trudno się z tym nie zgodzić.  Jeśli z jakichś powodów nie możemy sobie pozwolić na systematyczną pielęgnację dużej powierzchni trawnika warto zastanowić się na zamianę jego części na inną nawierzchnię.