Wiosenne cięcie róż

0
425

Róże już od lat setek  zdobywają sobie miłośników  i są  najpopularniejszymi krzewami kwitnącymi latem w ogrodach. Rodzaj ten obejmuje nie tylko sporą ilość gatunków ale także tysiące odmian.  Co roku  hodowcy pokazują na wystawach i targach nowe odmiany, które zdobywają  z czasem serca ogrodników na całym świecie.  Jest więc z czego wybierać.

Tradycyjna różanka

Jednym z podstawowych  i najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych jest cięcie róż, które w naszej strefie klimatycznej najbezpieczniej przeprowadzić wiosną.  Cięcie nie tylko sprzyja obfitszemu kwitnieniu ale przede wszystkim pozwala uzyskać optymalny kształt krzewów  tym samym eksponując najcenniejsze walory zdobnicze róż.

Właściwe cięcie zapewni odpowiednią ekspozycję

Narzędzia –  właściwie wystarczy nam jeden dobry sekator ręczny  i  grube rękawice. Krzewy róż mają kolce które łatwo ranią dłonie. Sekator powinien być ostry i sterylny, przed przystąpieniem do pracy należy go zdezynfekować  przecierając ostrza  szmatką zwilżoną denaturatem lub innym roztworem alkoholu. Dzięki temu unikniemy przenoszenia chorób grzybowych. Jedynie do bardzo starych i zdrewniałych pędów przyda się ręczna piła  typu lisi ogon lub sekator do grubszych gałęzi.

Rękawice i dobry sekator to podstawowe narzędzia przy cięciu róż

Termin –  wybór terminu cięcia sprawia chyba największe problemy mniej doświadczonym ogrodnikom. Nie można tego zrobić zbyt wcześnie bo krzewy podmarzną, zbyt późne cięcie opóźni wybijanie nowych pędów i kwitnienie. Doświadczenie ogrodnicy twierdzą, że najlepszym terminem jest moment gdy zakwitają forsycje. A jak to wygląda w praktyce?  Trzeba obserwować krzewy w ogrodzie, gdy pąki na pędach zaczynają nabrzmiewać i  temperatury na zewnątrz  się ustabilizują  to znak że czas na cięcie.

Prawidłowo cięte róże zapewnią obfite kwitnienie

Jak ciąć – każda grupa róż wymaga trochę innego cięcia ale technika  jest podobna – tniemy zawsze w odległości 4-6 mm  nad nabrzmiałym, zdrowym pąkiem skierowanym na zewnątrz.  Zbyt bliskie przycięcie tuż przy pąku może doprowadzić do jego zamierania, również pozostawienie zbyt dużej odległości od pąka sprawi, że pęd będzie zamierał tworząc uschnięty kikut.  Zawsze też wycinamy pędy martwe, chore i skierowane do środka krzewu. W naszym klimacie róże lubią przemarzać, dlatego tniemy zawsze do zdrowego i żywego drewna. Z tego powodu też czasem cięcie będzie bardziej radykalne niż sobie tego możemy życzyć.  Tniemy zawsze pod lekkim kątem, tak by po ranie woda swobodnie ściekała i nie dostawała się do wnętrza. Powierzchnia cięcia powinna być równa i gładka, dlatego warto to robić zdecydowanymi ruchami.  U wszystkich róż powtarzających kwitnienie powinniśmy na bieżąco wycinać przekwitłe kwiatostany – to pobudzi krzewy do dalszego kwitnienia.

Róże wielkokwiatowe – wycinamy wszystkie pędy martwe, chore i słabe. Wycinamy też pozostałości po poprzednim cięciu, czyli mocno zdrewniałe nieproduktywne pędy u podstawy krzewu. By krzew był symetryczny należy przyciąć główne pędy 20-40 cm nad ziemią. Aby uzyskać większe kwiaty możemy przyciąć pędy silnie nad 2-3 pąkiem.  Mocne  cięcie powoduje rozkrzewianie się róż. Pozostawiamy do 5-6 zdrowych i mocnych pędów.

Róża wielkokwiatowa

Róże wielokwiatowe – wycinamy wszystkie pędy martwe, chore i słabe. Pędy główne tniemy na wysokości 30-60 cm (wysokość cięcia zależy między innymi od docelowej wysokości konkretnej odmiany), pędy boczne skracamy do wysokości 1/3 u niższych odmian, u wyższych do wysokości 2/3. Podobnie też tniemy róże miniaturowe i okrywowe. Te ostatnie nie wymagają silnego corocznego  cięcia, jedynie cięcia sanitarnego i odmładzania krzewów co 2-3 lat.

Róże historyczne – to duża grupa róż, zazwyczaj są to gatunku botaniczne lub stare róże nie powtarzające kwitnienia. Róże białe (Rosa x alba),  damaceńskie (Rosa  x damascena), mchowe (Rosa centifolia var. muscosa) oraz odmiany wywodzące się od nich kwitną na pędach zeszłorocznych i starszych. Czasem zdarza się, że późnym latem lub jesienią zakwitają pojedynczymi kwiatami na pędach jednorocznych. Tniemy te róże pod koniec lata po kwitnieniu, skracając o 1/3 pędy główne, natomiast pędy boczne skraca się o 2/3 długości.  Wiosną wycinamy jedynie pędy chore, uszkodzone i przemarznięte.

Wiele róż historycznych tnie się latem

Natomiast wiosną  tnie się róże historyczne powtarzające kwitnienie, gatunki i mieszańce pochodzące od róży pomarszczonej i  róży burbońskiej (Rosa rugosa i Rosa x burboniana). Technika cięcia jest dokładnie taka sama jak w przypadku róż wielkokwiatowych, jednak tniemy je słabiej i nie tak intensywnie. W przypadku tych róż można jedynie ograniczyć się do cięcia sanitarnego.

Róże pnące – właściwie róże nie są pnączami w botanicznym znaczeniu. Jednak z braku odpowiedniego skojarzenia używa się określenia pnące w przypadku  krzewów róż silnie rosnących i wymagających podpór. Grupę tę dzieli się na  róże pnące wiotkie (klimbingi) i róże pnące sztywne (ramblersy). Róże pnące wiotkie mają zazwyczaj długie, sztywne i wzniesione  pędy,  najczęściej też powtarzają kwitnienie. Można je prowadzić przy ścianach budynków, altanach i trejażach. Jak je ciąć i prowadzić?

Róże pnące wiotkie (klimbingi) –  w pierwszych dwóch latach uprawy wykonuje się jedynie cięcie sanitarne. Cięcie i prowadzenie rozpoczynamy w momencie gdy pędy zaczynają dorastać do podpór. Kwitną najlepiej gdy pędy przypięte są do poziomych podpór. Pędy główne tnie się jedynie w momencie gdy zaczynają przerastać przewidzianą dla nich powierzchnię. Pędy boczne przycina się na 2/3 długości, tak by pąki były skierowane na zewnątrz.

Cięcie róż pnących wiotkich

Róże pnące sztywne (ramblersy) – różnią się od swoich kuzynek przede wszystkim pochodzeniem, ale technika cięcia i sposób prowadzenia są bardzo podobne. Dzięki dużej ilości wybijających od podstawy pędów idealnie nadają się do prowadzenia przy altanach i pergolach.  Formowanie zaczynamy w trzecim roku uprawy, gdy pędy dorosną do podpory. Powinno się je prowadzić poziomo, praktycznie równolegle do poziomu gruntu. Wycina się wszystkie słabe boczne pędy wyrastające  na pędach głównych, silniejszych. Sprzyja to wybijaniu nowych silnych pędów z dużą ilością pąków kwiatowych. U starszych krzewów wycinamy co 3-4 lata najstarsze pędy tuż u podstawy tak  by nie doprowadzić do nadmiernego zagęszczania się krzewu.  Usuwamy ok 1/3 krzewu. Szkielet konstrukcji wypełniamy silnymi, nowymi pędami.

Bez systematycznego cięcia nigdy nie uda nam się uzyskać zdrowych i obficie kwitnących krzewów. Istotne jest to by poznać grupę do jakiej należą nasze róże i wybrać odpowiednią dla nich technikę cięcia.

Zdrowe i obficie kwitnące róże to marzenie każdego ogrodnika

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here